Jednooki malomowny (ptfu) Krasnolud Vern 23 24 II Pisze do Was, Siostry i Bracia, aby Was przestrzec przed JEDNOOKIM MALOMOWNYM KRASNOLUDEM. Zabil on mnie dzis, kiedy spokojnie zbieralem ziola na bagnach na polnoc od Nuln. To juz nie bylo zwykle zabojstwo, to bylo MORDERSTWO! Bylem praktycznie bezbronny (no, mialem zwykly jednoreczny miecz) przeciw CIEZKIEMU OBOSIECZNEMU TOPOROWI! Z tego wniosek, ze moj przeciwnik widzial juz to i owo, bo w przeciwnym razie takiej broni nie bylby w stanie dobyc! Krasnolud ow byl na tyle beszczelny, ze masakrujac mnie mrukna "Sory..." Podejrzewam, ze slowo znaczyc mialo "Sorry", co jest najczesciej tlumaczone na Wspolna Mowe jako "Przepraszam". Tak, tylko, ze przeprosil mnie za zamordowanie mnie, co jest, mysle, nie na miejscu... Gdyby przeprosil mnie za zaatakowanie, a nastepnie przestal atakowac, co innego... W chwili gdy mnie zaskoczyl NIE mialem nawet dobytej broni! Nie zdazylem mu sie przyjrzec, wiec nie bede tu KM oskarzal, tym bardziej, ze z tego co wiem, przynajmniej klan Yn'snaeth rzadzony przez Hruta, jest mu posluszny i nie ma wsrod nich mordercow... Vern Kalithar, Przyjaciel Drzew Lesne Zludzenie