do tallulah Forlong 18 27 III wiewiorami interesowalem sie jakis czas temu ale byly to tylko poznawania chwile i zostalem w lesie do wszystkich widze ze solidarnosc wsrod nas jest zerowa zawsze tak bylo i jest mi z tego powodu bardzo przykro krytyki w moim kierunku sa tego dowodem wczoraj przylapalismy ich na zabijaniu niewinnych halflingow wiec ich pogonilem a nie zabilem to ze oni chcieli mnie zabic to juz nie moj problem stawiennictwo rycerstwa uratowalo mi zycie oni przynajmniej sa solidarni a nie tak jak my... przyznaje imponuja mi , nawet bardzo padly tu troche smutne slowa ale wczesniej czy pozniej musialy one pasc jedyne czego chce to zeby arkadia byla mniej killmudem wiem ze wszyscy teraz powiedza "a sam ich scigales i zabijales" ale mysle ze da im to choc troche do zrozumienia z powazaniem Forlong Sprawiedliwy