Inna sprawa Tallulah 20 30 III Ja z kolei bylam swiadkiem innego wydarzenia. Otoz nasz "dobry znajomy" Swadlern (swietej pamieci od wczoraj) zatakowal przedwczoraj naszego brata Loudernna w miescie Nuln. Widzial to rowniez Nohorn i postanowil z nim sie rozmowic. Szukalismy go po miescie.... Jakiez bylo moje zdumienie, kiedy jakas halflinka powiedziala mi, ze on Swadlern chodzi i morduje razem z Lesnymi Elfami! No i przekonalam sie na wlasne oczy, kiedy w koncu sie spotkalismy. Nohorn walczyl ze Swadlernem i zostal dodatkowo zaatakowany przez Lesnego Elfa imieniem Taniell. Byla tam rozwniez Lindrin, ktora krzyczala ze nie moze wesprzec, bo sie nie odwazy (no coz.. badz co badz nasz nohorn ma wysoki poziom). Jestm zdruzgotana tym faktem, gdyz znam troche Lindrin i w zyciu bym nie pomyslala, iz zaatakowalaby ona wlasnego brata! A jednak... I nie przyjmuje do wiadomosci, ze byli w druzynie i dlatego wspierali... jak mozna chodzic w druzynie z morderca????! Jak mozna wystapic przeciwko wlasnemu bratu?? No niech mi ktos to wytlumaczy... L.K.