Samobor Nohorn 5 7 IV Dnia pewnego, takiego samego jak wszystkie inne dni, odszedl Samobor. Odszeld po cichu i w samotnosci, jak zwykl to czynic zawsze. Wiekszosc z was go znala, niekoniecznie moze lubila ale chyba jednak szanowala. Poniewaz nie zauwazylem zadnej notki na ten temat(a w koncu byl on przez pewien czas Radnym w naszej Gildii) postanowilem go pozegnac. Byl Samobor osobliwoscia, dodajaca kolorytu naszej Gildii. Mial zasady, ktorych sie trzymal, i ktorych przestrzeganie nie przysparzalo mu przyjaciol. Ponad wszystko nienawidzil glupoty i gdy tylko mogl wytykal ja i pietnowal. Szkoda, ze jedynym co po nim zostalo w Loren,, to paszkwil Jabbura miedzy innymi na niego, dostepny do przeczytania kazdemu kto tylke zechce. Naprawde, niewiele warci jestesmy, jezeli jednemu z naszych najznakomitszych braci wystawiamy taki pomnik. Nohorn Kroczacy w Blasku Gwiazd