Sami o sobie... Vern 43 14 IV Taaaak... Obiecalem sobie, ze nie bede walczyl. Jednak, jak to Jabbur stwierdzil - jest to po prostu najzwyczajniej w swiecie NIEMOZLIWOSCIA! Tak wiec, zlamie swoja obietnice, rzuce cien na swoja prawdomownosc i powiem szczerze i otwarcie o co mi chodzi. Moze powinienem od poczatku tak postepowac - nie prowadzic polityki, nie pisac "wywazonych" (co slusznie zauwazyl Aldrin) notek, tylko zdobyc sie na szczerosc... moze okrutna i bolesna, ale przynajmniej nie bedzie niedomowien. Talluah - Fakttow sie domagasz, Pani? Oto one. Bylo to dawno, a jednak to prawda. Jeszcze wtedy wojna z Ogrami pod dowodztwem Arona nie nastala. Zlotowlosy opanowany Elf zamordowal wtedy, dla swojej wendetty, muskularnego nerwowego Ogra, imieniem Gabruk. Naonczas Gabruk niewiele wiedzial jeszcze o swiecie, nasz Aldaran zas - juz nie jedno widzial. Takie sa FAKTY droga Siostro. Gabruk jest mi przyjacielem. Jak sie pozniej moj ogrzy przyjaciel dowiedzial od pewnego Krasnoluda, Zlotowlosym Opanowanym Elfem byl wlasnie Aldaran, ktory zamordowal go z zimna krwia. Aldrin - W rozmowie, szkoda, ze nie na tablicy... coz - brak odwagi... Tallulah zarzucila mi drogi Bracie nieprzyjemnych sow oraz tonu uzywajac, jakobym obrzucal Ciebie blotem... Jako, ze byles PIERWSZA osoba, ktora te "obelrzywa" notke czytala, moze mi wyjasnisz gdzie Cie urazilem? Jesli napisalem cokolwiek co Ciebie zranilo - od razu przepraszam Cie najmocniej... Dodam jednak, ze nie zamierzam zadnego z moich slow wycofac, gdyz nie mam zamiaru politykowac, lac wody - jak to ladnie Loudernn ujal, mowic polslowkami, polprawdy przedstawiac czy mile tylko fakty dla zjednania sobie wyborcow przedstawiac, lub peany o sobie pisac. Jaki jestem - kazdy widzi, jakby ktos mial watpliwosci - niech napisze, umowimy sie i spotkamy by kwestie omowic. Vern Thalis Lesne Zludzenie