W czasach kiedy jeszcze mrok ograrnial Stary Swiat bladzac po wypalonych wertepach spotkalem kogos kto dzieje Chaosu mi opowiedzial. Byl to czlowiek stary. Na jego twarzy widac bylo dluga historie tej Ziemi. Wiadomym bylo iz zwiedzil on swiat caly takze widzial on dziwy takie ze zwyklemu smiertelnikowi wlos stanal by na glowie. Czlowiek ten imie nosil Vasyl. Dziwne imie to jest ale coz roznie ludzie sie zwa bo i z krajow roznych pochodza. Oto co w ciemna noc przy blasku ogniska opowiedziali mi owy podrozny... Zakute w stal legiony stracencow, przemierzajace polnocne pustkowia Starego Swiata w poszukiwaniu nieznanego, blakajacych sie w nieustannej wedrowce ku przekletym Bramom Chaosu. Opetani dotknieciem demonow niepokonani wojownicy, rzucajacy sie w wir wojennego tanca i przelewajacy krew dla wiekszej chwaly poszukiwanych przez nich bogow... Przybyle spoza granic rzeczywistego swiata demony i bezimienne istoty, niosace ze soba opetanie i smierc. Potwory, ktore powstaly na ziemi, a dotknieciem Chaosu zmienione zostaly w monstra z najstraszliwszych koszmarow. I istoty rozumne, czlonkowie spoleczenstw Starego Swiata, skuszone moca i potega kosmicznych sil, wierzacy, ze dzieki nim moga osiagnac wladze, potege i byc moze niesmiertelnosc... Przeklenstwem Starego Swiata sa bogowie Chaosu, istoty o niewyobrazalnej potedze, wladajcy w Krolestwach Chaosu - obszarze lezacym poza granicami czasu i przestrzeni, gdzie nie dociera ani swiatlo slonca, ani gwiazd. Przy pomocy Bram Chaosu uzyskali mozliwosc wysylania swoich slug do rzeczywistych Swiatow. Stary Swiat stanowi tylko jedno z wielu miejsc, gdzie tocza swoja walke o dominacje, a zamieszkali w nim smiertelnicy tocza w ich imieniu okrutne wojny, ludzac sie nadzieja uzyskania laski i bozych darow. Bramy Chaosu powstaly w wyniku jakiegos straszliwego kataklizmu w zamierzchlych czasach, kiedy ziemie dotykaly jeszcze stopy Slaannow. Otworzyly sie na polnocy, laczac ze soba dominia bogow i swiat smiertelnikow. Rozciagajce sie wokol bieguna polnocnego Pustkowia Chaosu przesiakniete sa magiczna moca i bladza po nich najprzerozniejsze istoty, demony i potwory zsylane przez mrocznych bogow w celu zawladniecia swiatem. Ciagna tam rownie zaprzedani smiertelnicy, ktorzy w poszukiwaniu slawy i potegi oddali sie we wladanie tajemnym mocom. Stary Swiat stal sie granica miedzy Krolestwem Chaosu i swiatem materialnym, a toczaca sie tu nieustanna wojna ma zapobiec rozprzestrzenianiu sie przeklestwa Chaosu i uchronic istniejcy porzadek Swiata przed ostateczna zaglada. Nad swoimi wyznawcami czuwaja czterej bracia ciemnosci: Khorne, Nurgle, Tzeentch i Slaanesh. Kazdy z nich jest tak potezny, iz zwykli smiertelnicy nie sa w stanie oceni, ktory z nich ma wieksza moc. Korzystajac z lezacych daleko na polnocy Bram Chaosu wpywaja na losy Starego Swiata, wysylajac swoje slugi i oddzialujac na poszukujacych tajemnicy Chaosu smialkow, uzywajac ich do swoich niezrozumialych dla innych, mrocznych celow. Kazda istota dotknieta moca Chaosu sluzy swojemu bogowi i nagradzana jest w specjalny sposob, uzyskujac przedziwne zdolnosci, zwane Znakami Chaosu, pozwalajace jej szerzyc smierc i zniszczenie na chwale swojego Pana. Czujac iz ognisko zaraz wygasnie dorzucilem drew kilka co by widniej bylo... Przybysz zaczal historie o Bogach Chaosu... Khorne jest bogiem wojny i wojownikow. Sluzacy mu smialkowie obdarzeni moca Khorne'a ruszaja przez Pustkowia Chaosu az do granic Starego Swiata i sa uwazani za najpotezniejszych wojownikow wsrod smiertelnych. Fanatyczni rycerze, ocen znakomitych umiejetnosciach bojowych i wyposazeni w magiczna bron dowodza armiami, ktore w niezliczonych bitwach przelewaja krew na chwale Khorne'a. Bezlitosni, okrutni ponad ludzka miare, darza szacunkiem tylko trzy rzeczy - sile, honor i zdolnoci wojenne. Khorne uwazany jest za pierwszego i najpotniejszego z bogow Chaosu. Wyobrazany jest jako wielki wojownik, zakuty w magiczna zbroje z czarnego, nieziemskiego zyjcego metalu, uzbrojony w potezny dwureczny miecz. Khorne spoczywa na gigantycznym tronie z mosiadzu i czaszek, stojacym na plaskowyzu zaslanym az po horyzont koscmi ofiar jego slug. Nazywany jest rowniez Krwawym Bogiem lub Panem Czaszek. Znakiem szczegolnym wojownikow Chaosu sluzacych Khorne'owi jest Pancerz Chaosu, pozwalajacy uniknac nawet obrazen zadanych magiczne bronia. Drugim pod wzgledem mocy jest Tzeentch, zwany Wielkim Czarnoksieznikiem lub Zmieniajacym Drogi. W odroznieniu od Khorne'a, moc Tzeentcha pochodzi wylacznie od magii. Poza Krolestwami Chaosu bog magii wplywa na przebieg zdarzen w realnych swiatach i zmieniajac strumien czasu moze kierowac przeznaczeniem materialnego wszechswiata. Tzeentch najwieksza uwage poswieca istotom majacym mozliwosc kierowania otaczajacym je swiatem - czarownikom, krolom i istotom o nadnaturalych zdolnosciach. Nikt do koca nie wie, jak wyglada Tzeentch. Zmieniajcy bieg rzeczywistosci bog magii zmienia rowniez siebie, a jego wyglad zewnetrzny ulega ciaglym przemianom. Znakiem Tzeentcha, ktory charakteryzuje jego wyznawcow, jest zdolnosc rozpraszania czarow. Kolejnym z bogow, ktory tylko na pozor wydaje sie slabszy od pozostalych, jest Nurgle. Zwany Panem Rozkladu lub Wladca Zarazy. Nurgle zsyla na Stary Swiat najparszywsze choroby i epidemie. Gigantyczne cielsko Nurgla, odrazajace i cuchnace, ze sladami rozkladu i wylazacymi na wierzch organami wewnetrznymi wyglda jak tredowate gowno... Z wnetrznoci Wladcy Zarazy wylegaja sie demony, rozlazac sie dookola i tworzac cos w rodzaju zywego, pulsujacego smietniska, potegujac rozsiewany wokol rozklad i plugastwo. Znakiem szczegolnym czcicieli Nurgla jest zwiekszenie sie ich wytrzymalosci. Najmlodszym z braci ciemnoci jest Slaanesh, majacy pod swym patronatem rozkosze w najrozniejszej postaci, laczac najczciej seksualne uciechy z pogarda smierci i fanatycznym wrecz rzadza orgiastycznego spenienia (nawet za cene zycia, bowiem zwykle owo spelnienie ma miejsce dopiero na lonie Slaanesha, po rozsiekaniu chaotycznego slugi na kawalki). Sztuka, muzyka, wszystkie przyjemnosci zmyslowe, luksus, bogactwo, pelne okruciestwa rozkosze - to obszar dzialalnosci Ksiecia Chaosu. Jako jedyny z bogow, Slaanesh stara sie byc jak najblizszy smiertelnikom przybierajac postac pieknego mlodzienca, chociaz nie przeszkadza mu przeistoczenie sie w cudowna kobiete lub licznego obojniaka. Mimo tego, ze Slaanesh jest najmlodszym wsrod bogow Chaosu, jego potega coraz bardziej rosnie i moze w przyszlosci zaklocic istniejaca rownowage sil wsrod swoich starszych, potezniejszych braci. Swoich czcicieli Slanesh obdarza zupelna pogarda smierci i staja sie oni niepokonanymi wojownikami, ktorzy sa niewrazliwi na jakiekolwiek dzialania psychologiczne i nie moga byc zlamani w walce wrecz. Tak oto podrozny opowiesc swa zakonczyl, a ja pograzylem sie w dlugich rozmyslaniach na Swiata istnieniem....zasnalem juz prawie nad ranem... Kiedy sie obudzilem po Vasylu sladu nijakiego juz nie bylo....