Przepisy Zakonne dotyczace stosunku Zakonu do przedstawicieli przeroznych ras, Stary Swiat Zamieszkujacych. Z istoty boskosci Sigmara i powolania, Zakon dla ludzi glownie przeznaczony jest. Imperium wszak ludzkim jest krolestwem, a strzezenie jego wlasnie zadaniem Rycerzy jest. Przeto ludzie wiekszosc czlonkow Zakonu stanowic powinni, i wladze w nim sprawowac. Jedno stanowisko w Wielkiej Radzie, prawa w Zakonie stanowiacej zawsze czlowiek zajmowac powinien. Jednak z uwagi na zycie Sigmara, i wielka pomoc jaka od krasnoludzkich wladcow otrzymal, plemie to do szczegolnie uprzywilejowanych nalezy. Krasnoludzcy wojownicy stale miejsce w Zakonie zapewnione maja, o ile oczywiscie sprawie obrony jednosci i wolnosci Imperium poswiecic sie postanowia, i w boskosc osoby Sigmara bez zastrzezen uwierza. Krasnoludy przeto rowniez gwarancje jednego miejsca w Kapitule posiadaja, a mlodzi chetni bracimi zakonnymi zostac zadnych przeszkod nie doznaja. Elfy, starozytna rasa przez Zakon powazana jest, jednak z racji na szczegolny, ogolny dla wszystkich jej przedstawicieli stosunek do idei Imperium, elfy niezbyt czesto bracmi zakonnymi zostaja. Dzieje sie tak z powodu ich umilowania lasow, otwartych przestrzeni i wolnosci, podczas gdy w Zakonie na zimne mury, zbroje rycerskie i dyscypline skazani sa. Jednakze, jesli elf jakis szczegolnym ku kultowi Sigmara entuzjazmem zapala, i czynami swoimi wiernosc Imperium udowodni, wspolnymi glosami wszytskich czlonkow Rady do zakonu przyjet byc moze. Podobnie haflingi, choc postura ich mizerna na niezdatnosc do stanu rycerskiego wskazuje, jesli szczegolnymi zaslugami i wiernoscia Imperium zasluza, do zakonu przyjete byc moga. Rasy te dwie jedynie nizsze stanowiska piastowac winny, do Wielkiej Rady wstepu nie majac. Zadne rasy zle, lub cywilizacjinie uznajace, jak ogry, orki, gobliny do Zakonu przyjete byc oczywiscie nie moga.