Moje imie to Abes-jestem czlowiekiem. Od dawien dawna podrozuje po calym swiecie szukajac celu,ktory dawno temu zgubilem. Pewnego dnia uslyszalem o Zakonie Sigmara i choc niewiele wiem o swiecie zamarzylem sobie o tym aby dostac sie do niego i sluzyc jedynemu Bogowi w ktorego naprawde wierze-Sigmarowi. Moje zycie zaczelo sie pare lat temu,kiedy w niewyjasnionych okolicznosciach zostalem zaatakowany w ciemnej uliczce. Ciezke uderzenie w glowe spowodowalo ze stracilem calkowicie pamiec i nie mam pojecia skad pochodze ,jak sie nazywam ani gdzie jest moj dom rodzinny. Przyjaciele nazwali mnie Abes poniewaz moja walka ze zlem jest bezprecedensowna.Choc nie mam jakichkolwiek zobowiazan co do spoleczenstwa ,probuje we wlasny sposob walczyc z postaciami opanowanymi przez Bostwo Chaosu. A czesto ich spotykam na swojej drodze,szczegolnie mam tu na mysli znane wszedzie Wiewiory.Potepiam ich postepowanie i probuje walczyc z nimi ,oczywiscie w granicach moich skormnych mozliwosci. Od paru miesiecy naleze do Gildi Osadnikow ,ale niestety nie spelnia ona moich oczekiwan. Takze od paru miesiecy czekam na pozytywne rozpatrzenie mojego podania do Gildi Kupieckiej znajdujacej sie w Novigradzie i moge stwierdzic ze lada dzien zostane przyjety do niej. Moje podanie zakladam ze jest bardzo krotkie ale wierze ze Sigmar jest ze mna i pozwoli mi przylaczyc sie do krucjaty przeciwko zlu. Prosze bardzo o pozytywne rozpatrzenie mojego wniosku w jak najkrotszym czasie gdyz za wszelka cene chce wesprzec Zakon w walce ze zlem Oddany calym sercem Sigmarowi i Zakonowi Abes. Napisano: Wt, 22 XII 1998, 16:03:39