Zylem ja sobie w spokojnej miescienie co sie Mahakam zowie. Wstapilem do gildii Krasnoludow Mahakamu aby sie ze zlem mierzyc. Tepil ja vrany, gobliny, bobolaki, pukacze i echinopsy. Trenowal ja zem w gildii mojej topory co by to lepiej walczyc moim ukochanym toporem. Lecz zlo sie szerzy, topor sie tepil na czerepach chaosu. Ja zem go nie raz ostrzyl. Ale topor to za malo zeby sie skutecznie chaosowi postawic. Wiec ja uprzejmie prosze o przyjecie mnie do Zakonu Sigmara, bym mogl walczyc o dobro Ishtar. Ja nie wiem czy godzien wstapic w Zakonu szeregi. Ale chaos trzeba tepic. I ja bylbym wdzieczny po wsze czasy jesli umozliwicie mi skuteczna walke z chaosem. Z uszanowaniem Drogin Dvinrak z klanu Dragn, krasnolud Napisano: Wt, 2 II 1999, 09:47:17