Ja, Herrera zwracam sie do zwierzchnosci niniejszego przeslawnego Zakonu Sigmara Mlotodzierzcy o przyjecie mej kromnej osoby w poczet mnichow tej organizacyji. Ze strony swej spiesze zapewnic, iz zem zapoznal sie z regula zakonna i wszelakimi prawami jakimi mus i chwala kierowac zem sie powinien bratem zakonnym bedac. Zapewnic spieszno mi tez zem walecznym czlekiem o sercu czystym i umysle niezgorszym, pelnym tudziez idealow koniecznych w sluzbie Sigmara. Jestem tez osadnikiem osadzonym w Puszczy Shekhal na prawie tamtejszym. Jednak duch niespokojny acz czysty pcha mnie do poswiecenia mego marnego zywota w sluzbie wiecznego dobra, ktorego najwspanialsza emanacja jest niewatpliwie Wasz Zakon. Slubuje tez, iz wszelakim probom ciala i charakteru poddac sie zem gotow i czekam na nie z nadzieja, iz godnie sie pokaze. Czekam tedy tesknie chwili, gdy Zakon Wasz byc moze zainteresoan bedac znak okaze, iz petycyja moja przychylnie przyjeta byc moze. Niech Sigmar czuwa nad Wami. Herrera, Mysliwy Ktory Wiele Przeszedl Napisano: So, 13 II 1999, 15:57:50