Napisano: Pn, 24 VIII 1998, 00:08:54 Wielki Mistrzu Zakonu Sigmara. Dowiedzialem sie, ze ta droga mozna swoje uwagi skladac, sadzac przeto ze jest ona lepsza niz poczta ( a na pewno pewniejsza ), chcialbym podzielic sie moimi spostrzezeniami: W bibliotece znajduje sie ksiazka Wspolnota Zakonu Swietych..., traktujaca o krasnoludach w Zakonie. Pisze tam, ze Straz Wielkiego Mistrza liczy dwadziescia osob, z tego szesc krasnoludow. Czy to oznaczac ma, ze Zakon liczniejszy niz dwadziescia osob bedzie? I czy liczebnosc krasnoludow/ludzi jest dokladnie wyznaczona? Nie moge sie takze doczekac publikacji poswieconej struktorze Zakonu. Zdaje sobie sprawe, ze duzy zakres informacji obejmuje tajemnica, i nie dla oczy profana sa one przeznaczone, ale wstepujacy do Zakonu na okres nowicjatu winien przynajmniej czesciowy poglad na calosc miec, a nie meczyc Niesmiertelnych, wzglednie zapracowane wladze zakonne. W kaplicy brakuje miejsca, gdzie by ofiary skladac mozna bylo. I jeszcze tytulem ciekawostki, bo ani przez chwile nie przypuszczam, aby powazne zagrozenie to stanowic moglo, spotkalem Jare chodzacego po dziedzincu. Poniewaz znalem go z dawnych lat, kiedy rozbojnikiem byl i morderca, zdziwilem sie widzac go w takim miejscu. Zapytalem go o to wprost, a on, czy nie znal moich przekonan, czy pogarde dla takiego slabeusza jak ja czujac, szczerze mi wyznal, ze korci go, aby rozrobe jakas w Zamku zrobic, i swiete miejsce zplamic krwia. Na zakonczenie mam jeszcze pytanie: Czy ten zamek jakos sie nazywa? Nie udalo mi sie ustalic jego nazwy. Przy okazji, gratuluje awansu i nowego stanowiska, z wyzyn ktorego wiecej jeszcze dobra bedziesz mogl czynic, i wydajniej pokoj budowac. W czym niech cie Sigmar wspiera! Lothar, Straznik Krain, subiekt kupiecki, czlowiek. Napisano: Pn, 24 VIII 1998, 00:19:45