/* * Plik: quest_witt.txt * Autor: Aleksy * Data: 26.10.1998 * Last Update: 26.10.1998 * Opis: Opis questa w Zamku Wttgestain. */ Najpierw by jakis npc w zamku cos takiego mowil: Pewnie jestes tu od niedawna, ale pewnie juz zauwazyles tych trupojadow, ktorzy sie ghoulami nazywaja. Kiedys oni byli ludzmi. Duzo naszych straznikow sie w nich przeobrazilo. Epidamia zrobila swoje. Z tego powodu i nam zle. Malo jest osob do obrony zamku. A to byli najlepsi nasi zolnierzy. Slyszalem ze jest lek jeden, co z powrotem ich przeobrazic moze. Moze uda ci sie go znalezc. Niestety ja nie wiem gdzie go szukac ale dam ci dobra rade: poszukaj osob w wieku jak najstarszym w tym swiecie. Pewnie oni jeszcze pamietaja tamte czasy i beda mogli wskazowka przynamniej ci pomoc. A o nagrode sie nie martw. Jezeli naszym zolnierzom pomozesz, zostaniesz dobrze wynagradzony. Komentarz: Ta stara osoba bylby moze Ellam, Elf z Kreutzhofen. Trzeba by bylo zapytac go o lek, ale gracz musi sam sie domyslec. Dodalem w poprzednim opisie ze to byla epidemia, wiec reszta domyslenia sie od gracza by zalezala. Ellam by mowil: Witam witam przybyszu. Hmmm dawno mnie juz nikt o to nie pytal. Tak slyszalem o leku takim. Ale niestety osoba, ktora gotowala kiedys go, juz nie zyje. Ludzie maja krotkie zucie i niestety to nikt nie zmieni. Ale ja jeszcze zyje i pamietam tamte czasy. Lek, ktorego szukasz jest jeszcze. Szukaj go w Krainie Zgromadzenia. Tylko tyle wiem. Komentarz: Lek by sie znajdowal w Swiatyni Xaviera. Trzeba by bylo zabic pomocnikow i Xaviera. Potem na sztylecie Xaviera bylby napis: Zycia i smierc sekret zrozumiesz ... . A na sztylecie jednego z pomocnikow: ... kiedy potrzykroc wszystkie sciany tej Swiatyni uslysza ten napis. Potem trzeba trzy razy krzyknac dokladnie ten napis. Zaczekac gdzies 1 minute o wtedy otworzy sie przejscie do tajnego pokoju w Swiatyni Xaviera. Tam bedzie ciemno. Duzo roznych polek, na nich duzo roznych duzych i malych pojemnikow. W jednym z tych pojemnikow by sie i znajdowala butelka z lekiem. Ale trzeba by bylo szybko jej szukac, bo po pewnym czasie drzwi by sie zamykaly na zawsze. Za kazdym razem by ktos quest robil, butelka by zmieniala swoje polozenie. Kazdy raz w innym pojemniku. Ale zeby jeszcze te pojemniki wygladaly jakby ze zlota czy srebra, drogie i przepiekne. Ale nie wolno by bylo je brac. Jak ktos by probowal wziac pojemnik, tez drzwi by sie zamykaly. A poza tym w powietrzu by jad smiertonosci sie znajdowal odrazu, jako alarm. Wtedy by nie starczylo samego przelogowania sie, trzeba byloby jeszcze lek odpowiedni od znalezc, ale inne niz od sztyletu Xaviera. Ale jezeli gracz szybko by dzialal, lek by wyjal z pojemnika nie probujac wziac samego pojemnika i szybko by wyszedl z tamtego pokoju. To zostalo by lek ten do npca w Wittgestain jeszcze odniesc i nagrode otrzymac. P. S. Mam nadzieje ze nie jest bardzo latwy quest. ;-)