Averland - roczne sprawozdanie w materii rozwoju hrabstwa. My Dhor, milosciwie panujacy na rubiezach Averlandu, rzeczemy co nastepuje, a z laski bogow wynika: Przede wszystkim, potrzebne bedzie miasto, rzecz jasna stolica Averlandu - Averheim. Pisze sie. Majac miasto, mozna pomyslec o otaczaniu go terenami. Mam na mysli oczywiscie, nie tereny pospolicie zwane killowiskami, lecz wioski, laki, lasy, bagna, itp. Teren moze nieprzydatny z punktu widzenia gracza, lecz stwarzajacy wiele mozliwosci zarobku ( od karczowania lasu, zbierania opalu, ziol, polowania, prac w polu itp. itd ). Rzeki w tym rejonie niestety nie nadaja sie do zeglugi, wiec wykorzysta sie je do czego innego. Hrabstwo bedzie sie rozwijalo wokol miasta - najpierw kilka wiosek, im dalej od miasta tym mniej ich bedzie, w gluszy lesnej powstana na wskros legendarne osady ( elfow np. ) Tereny to oczywiscie nie wszystko. Wazna jest zasada funkcjonowania hrabstwa. Plan zaklada, ze gracz bedzie mogl stac sie obywatelem miasta Averheim. Co mu to daje ? Zakladam, ze bedzie to przynaleznosc na zasadzie klubowej, lecz da tez pare 'bonusow'. Gracz bedzie mogl glosowac w wyborach, zabierac glos w sprawach sadowniczych. Jesli nie przejdzie ten pomysl w ramach klubu, powstanie cos a'la rasowka. Z tym, ze mieszkancami beda mogli sie deklarowac wszyscy oprocz ogrow. Zakladam rowniez, ze w przyszlosci powstanie wiecej miast w Imperium ( stolic baronii i hrabstw ) i tam gracz tez bedzie mogl byc jego mieszkancem ( jednego z wybranych, i oczywiscie jesli moj pomysl chwyci i inni zdecyduja sie go przeniesc na swoj grunt.) Moze nieco teraz o strukturze miasta. Jak w cywilizowanych miastach, bedzie tu podstawa prawo. Planuje wprowadzic taki urzad, jak sedziego miasta. Sedzia, bedzie wybierany raz na jakis czas z mieszkancow miasta ( hrabstwa ) i bedzie pelnil role autorytetu w dziedzinie prawa - bedzie rozsadzal sprawy, kwestie sporne, itp. itd. Skad sie wezma kwestie sporne, lub tez inne sprawy o morderstwo, czy kradziez ? Otoz, po miescie bedzie krazyla gwardia. Poza tym, ludzie tez oczu zamknietych nie maja. Jesli ktos ( jakis gracz ) zdecyduje sie zabijac w miescie, musi sie liczyc z tym, ze zostanie to doniesione wladzom miasta, wraz z jego rysopisem. ( chyba ze ofiara zginie, a nie bylo wiecej swiadkow ) Zatem, taki sedzie otrzymuje raport, ze taki a taki probowal zabic kogos tam. Moze teraz sedzia zasadzic, by tej osoby nie wpuszczano do miasta. Moze zasadzic, by go zatrzymano w celu wykonania wyroku ( to jeszcze bedzie trzeba dokladniej przemyslec i wymyslec ) A to powyzsze sedzia moze wprowadzic w zycie, po wczesniejszym odbyciu sie 'rozprawy'. Jak widze taka rozprawe ? Zostanie umieszczona w miejscu publicznym ksiega, ktora w spisie tresci bedzie miala wypunktowane aktualne rozprawy. Rozprawa bedzie sie rozgrywala na zasadzie glosow - kazdy kto bedzie mial cos do powiedzenia i bedzie mieszkancem hrabstwa, bedzie mogl wpisac tam swoje zdanie na temat oskarzonego ( czyli albo go calkiem pograzyc, lub tez bronic. ) Sedzie zbiera wszelkie glosy zebrane w ksiegdze i zadecyduje - czy zabronic komus na jakis czas wstepu do miasta, czy wydac wyrok smierci na niego ( gwardia go zabije jak go tylko zlapie w miescie ), czy tez wyznaczyc nagrode za glowe wybijajacego sie mordercy ( tutaj widze pole do popisu i powstania Lowcow Nagrod - wyjatkowo oblesnej i klimatycznej profesji.) a moze po prostu uniewinnic lub nalozyc tylko grzywne. Czy jest to za duza wladza do dzierzenia przez gracza ? Nie wieksza niz jakiekolwiek szefostwo gildii. Oprocz tego daje mozliwosc oszust, malwersacji, przekupstwa pod wszelka postacia - tak wiec ozywia swiatek graczy ktorzy na chwile odrywaja sie od biegania za expem. Do tego, taki system stwarza mozliwosc powstania kilku profesji - zabojcow, lowcow nagrod, katow, szpiegow, itp. itd. - mozliwosci jest mnostwo. Gracze sami beda decydowac, czy miasto ma miec zla slawe, czy ma byc uwazane za wyjatkowo prawe, sedzie bedzie wyzywany od ostatnich swin, czy tez zyska sobie przychylnosc swiata przestepczego, co moze wywolac opor bardziej sprawiedliwych mieszkancow tego miasta, czy do miasta beda sciagac rzadni slawy awanturnicy, czy tez szukajacy zarobku najemnicy, ktorzy moga byc przez wladze miasta wynajete do 'zdjecia' jakiegos lokalnego npc'a w innym miescie, itp. itd. Brzmi moze to nieco utopijnie, lecz jest do zrealizowania - nie sadze by wynikly jakies problemy nie do przeskoczenia - moze oprocz naszej administracji :) Oczywiscie nie samym prawem miasto zyje. Swiatek przestepczy ( zlodziejski ) tez bedzie mial swoje pole do popisu - kilka domow do ktorych bedzie mozna sie wlamac ( wiadomo kto ma wieksze szanse tego dokonac ), npc'e zlodzieje okradajacy graczy, itp. W lasach wloczyc sie beda rozne bandki, beda chodzic karawany kupieckie na ktore bedzie mozna napadac, lub tez nie, ew. najmowac sie do ich ochrony. Pojawi sie duzo miejsc kultu - Shalayi, Taala, Morra, Vereny, itp. Oprocz tego kilka ukrytych miejsc kultu bogow zakazanych - Slaanesha, Tzeentcha. Beda to miejsca w miare aktywne - planuje stowrzyc system roznych rytualow, 'mszy', itp. Da to mozliwosc rozwijania danych wiar i tym samym angazowania sie graczy do religijnych gierek. Niektorzy zadni przygod dostana do swojej dyspozycji napisana przez mnie rownine (ok. 90 lokacji, 5 rodzajow npc'ow, 20 sztuk broni 30 sztuk zbroji). Na razie nie planuje jakis innych 'placow zabaw'. W pozniejszym terminie. Oprocz tego, pracuje nad system zaleznosci wioska - miasto. Jak wiadomo wies karmi miasto. Jesli ktos wytnie wioske, to z jej terenu zbiory nie pojda do miasta i moze byc niedobor zywnosci. Kolejne mozliwosc, kolejne zaleznosci ( jak sie uda cos takiego zrobic w miare tanim kosztem cpu i pamieci, to bedzie fajnie :) ). Ale o tym to juz pomysli sie podczas pisania terenow. Oprocz tego, na terenie Averlandu bedzie pogoda - chyba ze Alvin wyjasni mi na jakiej zasadzie ma byc wprowadzona globalna pogoda arkadiowa. No i oczywiscie, wiele ciekawych lub experymentalnych rozwiazan. Mam nadzieje ze czesc sie przyjmie :) Od wspolpracownikow - oczekuje tworczego myslenia, znajomosc realiow, nietuzinkowosci. W zasadzie tyle. Co musza umiec. Pisac tereny, npc'ow i temu podobe rzeczy. Ale przede wszystkim musza umiec myslec i wladac jezykiem polskim :) Z racji ilosci magow, sadze ze jeden pomocnik wystarczy mi na razie, poza tym pewniej sie czuje pracujac w mniejszych grupach. Ale jesli bedzie nadmiar to bardzo chetnie przyjme jeszcze kogos w termin. Mam nadzieje, ze wyjasnia to nieco kierunek rozwoju Averlandu. Rowniez mam nadzieje, ze czesc rozwiazan maja szanse zostac wprowadzone globalnie na terenach Imperium ( pseudo-gildie rasowe - mieszkancy miast. Ma to mozliwosc zastosowania nie tylko dla ludzkich miast, lecz rowniez krasnoludzkiech i osad elfich. Prostota wynika z schematycznosci - natomiast emoty moga byc rozne, tak samo jak przywileje plynace z tego tytulu, treningow nie zakladam, lecz jak trzeba bedzie.... ) Dhor