Gladiatorzy - zawodowka dla niespelnionych fighterow niewolnikow. - Zalozenia ogole, zwane wprowadzeniem - Zawodowa gilda gladiatorow przeznaczona jest zasadniczo dla osob, ktore niebaczac na moralnosc swoich czynow, czy styl zycia na Arkadii poszukuja zrodla w miare wysokich treningow. Brzmi to moze brutalnie, ale obecna rzeczywistosc na Arkadii wyglada wlasnie tak - ten wiecej zarabia, kto wiecej i szybciej zabija. Tak wiec, dajmy taka mozliwosc graczom, jednak nie tak calkiem za darmo. Gildia opiera sie na orginalnej profesji z Warhammera i posiada pewne modyfikacje na potrzeby Arkadii. Dotycza one glownie struktury gildii, jak i funkcjonowania w swiecie samych gladiatorow. - Lokalizacja gidlii - Gladiatorow mozna spotkac na terenie celego starego swiata, lecz najczesciej tam, gdzie ku uciesze gawiedzi odbywaja sie 'pokazy' walk, totez ich siedziba powinna byc umiejscowiona w jakims wiekszym skupisku ludnosci ( chodzi o miasto w Imperium ). Proponuje oczywiscie Altdorf. To nic ze go nie ma. Zalozmy, ze powstanie przed powstaniem gidlii. Sam obiekt gildii to powinna byc arena. Oczywiscie, arena to nie tylko ten plac na ktorym walcza nasi pupilkowie, ale rowniez zaplecze dla niewolnikow walczacych na arenie. Tak wiec, kilka pomieszczen, z wspolna sypialnia, tablica gildiowa itp. Nic ponad norme. - Gladiatorzy : charakterystyka poszukiwanego - Tak wiec, nasi gladiatorzy to twardziele, ktorzy za dlugi, w poszukiwaniu pieniedzy czy tez dla szkolenia i treningow trafiaja na arene. Moze na poczatku maly rys psychologiczny. Tak wiec, nadrzedna sprawa i celem w zyciu przecietnego gladiatora sa pieniadze. Tak bardzo ich potrzebuje, ze jest gotow narazac swoje zycie w walkach. Oczywiscie, malo kto przy zdrowych zmyslach podejmuje takie wyzwania dla zarobienia gorsiwa. Bardzo rzadko ktos jest tak pewny swych umiejetnosci, by wyjsc na arene. Tak wiec, kim sa ci ktorzy walcza na codzien ? Jesli nie zglosili sie tam z wlasnej woli... W Starym Swiecie walki na arenach ciesza sie ogromna popularnoscia. Na poczatku uzywano do tego 'sportu' polorkow, jednak byly problemy utrzymaniem bezpieczenstwa ludnosci, gdyz byly one trzymane w miastach, a wiadomo, ze do poslusznych nie nalezaly. Tak wiec, zaczeto poszukiwac innych kandydatow na areny. Orki, gobliny i tak dalej, nie nadawaly sie za bardzo ze wzgledu na wysoki stopien agresywnosci i nienawisci do ludzi. Tutaj z pomoca przyszla instytucja niewolnika. Niewolnicy w Starym Swiecie, jak tez handel nimi, jest czyms normalnym i na porzadku dziennym. Nie ma zadnych restrykcji za posiadanie niewolnikow, czy ich sprzedarz, a niewolnictwo jest bardzo rozwinieta i upowszechniona forma zarabiania pieniedzy. Kazdy bogatszy szlachcic, magnat posiadal na swych wlosciach od kilku do kilkunastu niewolnikow, sluzacych mu do roznych celow. Gdy okazalo sie, ze areny odwiedza chetnie mase osob spragnionych pojedynkow, a sport ten stal sie niebezpieczny ze wzgledu na zawodnikow, wlasciciele niewolnikow wprowadzili ich na areny, wietrzac w tym wielkie pieniadze dla siebie. I nie przeliczyli sie. Tak wiec na arena pojawili sie walczacy niewolnicy. Byly to osoby, ktore trafily do jakiegos moznowladcy za dlugi, badz tez zostaly sprzedane jako jency wojenni. Znaczna czescia byli tez spragnieni przygod wojownicy, ktorzy dawali swe zycie swemu nowemu panu w zamian za pieniadze z walk i mozliwosc trenowania z sprowadzanami specjalnie dla gladiatorow mistrzami. Tak wiec, gladiatorzy to wojownicy-niewolnicy. Jak wiec wyglada ich zycie ? Istnieja po to, by zabawiac tlumy. By to robic, musza cwiczyc, by walka byla dluga i ciekawa, i nie konczyla sie po dwoch-trzech ciosach. Nie maja czasu na sentymenty, zawieranie przyjazni, gdyz zycie ich czasami jest zbyt szybki za szybko sie konczy. Widoki z areny uczynily ich zobojetnialymi na krzywdy innych wokol, choc zdarzaja sie wyjatki. Poniewaz zawsze sa oszukiwani przez moznowladcow, nie cierpia bogatych i wplywowych osob. Do osob z innych gildii odnosza sie obojetnie - ich zyciem jest arena, nie obchodza ich trudy i troski tego swiata ( sa wyjatki ktore proboja to jakos pogodzic, lecz czesto szybko koncza ) Niewolnik ktory dobrze sobie radzi na arenie zyskuje na cenie, i jego pan moze miec niezle dochody z jego sprzedarzy. Dla niewolnika oznacza to, ze podczas jego walk zawierana sa wyzsze zaklady, przez on sam po wygraniu dostaje wieksze ochlapy. A sa one mu potrzebne - glownie by oplacic kolejne treningi u swego pana, Niewolnicy z areny sa traktowani na specjalnych prawach, jesli chodzi o 'wolnosc'. Moga dowolnie poruszac sie po swiecie, traktowane jest to jako trening poza arena, lecz raz na jakis czas musza stawic sie na walki. Specyfika tego stawiania sie i samych walk bedzie ponizej. - Struktura i hierarchia gildii - I tu zaczynaja sie powoli schody i improwizacje. O ile poziom gladiatora mozna latwo wyprowadzic z ilosci stoczonych przez niego wygranych walk, to istnieje cos takiego jak wladza nadrzedna, czyli w jego przypadku jego pan, wlasciciel. Zaprezentuje ponizej probny system rozwiazania takich zaleznosci, z uwzglednienim, ze panem,wlascicielem moze byc tylko jakis wyimaginowany npc. ( w przyszlosci mozna stworzyc wlascicieli-graczy ktorzy sami zajeli by sie handlem niewolnikami, i tworzeniem wlasnych szkol gladiatorskich ) Zatem, struktura w gidlii moze wygladac tak : 1.- wlasciciel, bogaty moznowladca - || 2. -nadzorca niewolnikow- || 3. -gladiatorzy- || 4. -mieso na arene- I zacznijmy od dolu : 4. Mieso na arene - Sa to swiezo nabyci niewolnicy, ktorzy beda sie probowali wybic z grona lajz patalachow i niedojd. Jesli sie im to uda, stana sie pelno prawnymi gladiatorami. Jesli nie - beda sie meczyc jako mieso. Oczywiscie na tym poziomie istnieja tez 'poziomy' czy tez stopnie zaawansowania takiego miecha. Nie wiem jeszcze jaka struktura zostanie przyjeta, mozna przyjac ze beda oni mieli tytul "Niewolnik', albo niech widac ich postepy - pare poziomow dla miecha : od najnizszego od gore : - Straceniec - Straceniec z areny - Nieznany Niewolnik - Niewolnik z areny - Walczacy niewolnik To tylko przyklady - jak ktos bedzie mial lepsze pomysly, to zapraszam do poprawek. Grupa ta nie podlega zadnemi z moznowladcow - jest to niejako taka zbieranina. Treningi maja przecietne ( w zaleznosci do poziomu gildiowego ). Kwestia treningow dla tej grupy - jesli chodzi o bronie, to najlepiej by bylo, by na poczatku kazdy kto wstepuje deklarowal sie jaka bronia chce walczyc, i tylko te bron mogl trenowac - na tym poziomie bron te moglby wycwiczyc do poziomu powyzej niezle. Oprocz tego parowanie, parowanie tarcza, uniki. Po pare ( 6-8 ) lekcji na kazda umiejetnosc. Grupa ta spedza czas na walkach ktore maja wyniesc je w kreg zauwazonych gladiatorow. Na jakich zasad bedzie to opisane w awansach. 3. Gladiatorzy - sa to juz wojownicy, ktorzy wybili sie ponad przecietna i zostali zauwazeni i zakupieni przez ktoregos z moznowladcow ( czyli w tej wersji jakiegos fikcyjnego NPC'a ). Awans ten daje im mozliwosc kolejnych treningow w zakresie wybranej broni, ew. dolozenie do treningow drugiej, i w miare awansow w tej grupie moga otrzymac jakiegos specjala, ew. dwa, ktore beda opisane ponizej. tytuly w tej grupie : od najnizszego od gory : - niedoswiadczony wojownik areny - wojownik areny - poczatkujacy gladiator - mlody gladiator - gladiator - doswiadczony gladiator - uznany gladiator - zwyciezajacy gladiator - niepokonany gladiator - postrach areny - legenda areny Tutaj tez mozna dolozyc tytulow, a kazdy z tych tytulow moze sie konczyc dodatkiem w zaleznosci do domu ktorego moznowladcy przynalezy gladiator np "gladiator domu Koshego", ew. jesli domy mozna zamiec na szkoly (?) 2. Nadzorcy - gracze ktory osiagneli najwyzy pulap w poprzedniej grupie awansuja do kasty nadzorcow - sa juz wtedy nierozerwalnie zwiazani z danym domem, i sluza juz tylko jedno panu. Coz robi taki nadzorca ? Widze kilka rozwiazan : a) Nadzorca otrzymuje prawa sprzedazy/zakupu niewolnikow, jak tez organizowania walk w celu zwiekszenia kasy swojeg domu. Sama idea organizowania walk i ich wplywu na walczacych gladiatorow, jak tez na sytuacje finansowa domow wymaga jeszcze przedyskutowania - - ja widze to po prostu : Nadzorca dysponuje 'kontem' na ktorym jest jakas kwota pieniedzy. Za nie moze kupowac niewolnikow, sprzedawac, czy tez do niej zgarnia pieniadze za wygrana walke wystawionego gladiatora - - walki organizowane sa np. raz na rok w dowolnym miesiacu ( nie kazdy gracz moze byc o kazdej porze w grze - takie rozwiazanie daje mozliwosc umowienia sie graczy, zebrania, i spelnienia obowiazku wobec gidli ) Nadzorca raz na rok jest rozliczany ze stanu konta - wszystkie transakcje i wygrane w walkach sa logowane. Co sie dzieje z tymi pieniedzmi - nadzorca za nadwyzki w kasie uzyskuje mozliwosc kolejnych treningow ( kolejne lekcje, a nie dostaje pieniedzy na te lekcje, np. 1000 miedzi wiecej w kasie - jedna lekcja ). Wyglada to tak, ze mistrz od nauki dostaje rozkaz - ' Nadzorca XXX ma dwie lekcje dla siebie. " Gracz przychodzi, trenuje raz co chce, drugi raz co chce ( placac za to ) i koniec. Po osiagnieciu w danym treningu okreslonego pulapu nie moze juz tego trenowac. b) Nadzorca to tylko funkcja bez wiekszych praw. Rekrutuje nowych niewolnikow z najnizszej warstwy dla swojego domu. I tyle. Oczywiscie, on tez musi walczyc od czasu do czasu na arenie. c) Nadzorca po osiagnieciu odpowiedniego stanowiska(wyzwoleniec) i wysluzeniu sie swojemu domu moze zalozyc wlasna szkole/dom. W ten sposob bedzie moglo powstac w przyszlosci wiele domow zrzeszajacych gladiatorow. Prawa taki wlasciciel domu mialby takie jak w punkcie a). Pytaniem pozostaje, ile w przyszlosci Arkadia dorobilaby sie takich wlascicieli domow gladiatorskich. Zakladam, ze liczba 30-40 jest do przyjecia. Poziomy Nadzorcy moga byc - lub tez nie. Pytaniem tez pozostaje, ilu nadzorcow moze miec dany dom, ile bedzie tych domow, itp. Zastanowic sie tez trzeba, co z Nadzorca ktory wytrenowal juz wszystko. Taki ktos nie widzi juz potrzeby zarabiania pieniedzy dla swojego domu. Wiec moze niejaki stan spoczynku ? uczynic go Wyzwolencem, albo cos w tym stylu ( wyzwoleniec od uwolnienia, uczynienia wolnym, nie od wyzwoliciela ) - Zasady awansowania - Proste. Walcza, wygrywaja, awansuja. Jednak, aby sami gracze starali sie o te awanse, a nie przychodzily one wraz ze zdobytym doswiadczeniem, proponuje co nastepuje : Wersja optymistyczna zaklada, ze napiszemy system walk na arenach. Jakie zalozenia musialby on spelniac : Gracz jest niewolnikiem. Wiec, zakladamy, ze ma dlug do splacenia swojemu panu ( lub tez ogolowi gildii gdy nie jest jeszcze gladiatorem ). Dlug ten nie sa to pieniadze zdobyte podczas wedrowek przez swiat, lecz pieniadze zdobyte na arenie. Zasada jest prosta - wygrywa, zwieksza mu sie konto 'kasy gildiowej', przegrywa to mu sie ono zmniejsza. Konto to ma charakter typowo wirtualny, i gracz nie moze pobierac oplat z niego, ani tez nic tam wplacac. Teraz. Po osiagnieciu danego pulapu na koncie, gracz zyskuje nowy tytul, konto mu sie kasuje, przybywa pare lekcji treningow. Ten dlug ktory musi splacac proponuje nazwac 'oplata za udostepnienie mistrza od walk' Wiadomo ze bogaci sa wredni, i potrafia zdzierac za wszystko. Wiec niech sie to tak nazywa, i niech za to gracz placi. Taki system jest prawie taki sam,jak system doswiadczenia gidliowego, ktore nabywa przez jakiegos taxa obcinajacego ogolny przyrost doswiadczenia. Z ta rozniaca, ze tu mozemy miec do czynienia z debetem. Niech sie gracze mecza. Teraz. Walki na arenie. Sa dwie mozliwosci - gracze walcza miedzy soba, gracze walcza z npcami (orki trolle, snotligni, gobliny, npc'owaci gladiatorzy ) Gracze walcza przeciw sobie - jedyny problem to to, gdyz gracze nie zawsze sa w tym samym czasie w grze, czasami walki sie przerwa przez lagi, zerwania linkow i tym podobne. Walka z npcami tez jest tym zagrozona, ale mysle ze latwiej z tego wybrnac. Teraz jak widze rekrutacje do walki - gracze sami sie zglaszaja, ze chca stoczyc walke na arenie. Gdy sie zadeklaruje gracz, ze chce walczyc, aby 'wymusic' na nim te walke, nie moze np. opuscic gildii i wyjsc poza jej teren - musi stoczyc walke. Mozna oczywiscie wprowadzic ograniczenia, ze musi byc dzien, by walka sie dobyla i rozne takie, ale to juz szczegoly. Generalnie - chce walczyc, nie moze wyjsc z gildi dopoki nie zejdzie z areny. Bronie i zbroje do tej walki powinny byc standartowe. Tzn. na wyposazeniu gildii. Walczacy otrzymuje zwykla kolczuge, albo jakis kaftan, zalezy co woli, miecz, korbacz, tarcze, topor - co sobie wbierze z zbrojowni przed wejsciem na arene ( oczywiscie powinny to by egzemplarze typowe. To znaczy, przecietne ). Po walce musi to oddac. Nalezy zabezpieczyc sie znow przed zerwaniem linka i tego typu niespodziankami. Walka na arenie nie konczy sie smiercia. Tylko zwiekszeniem konta, lub jego pomniejszeniem. Typ przeciwnika na arene dla gladiatora powinnien sie losowac ( z uwzglednieniem tego, ze silniejszy nie dostanie np. snotlinga ) Oczywiscie, mozna wprowadzic element wiekszego ryzyka i napiecia. Czyli mozliwosc smierci na arenie. A dzialo by sie to podczas turnieju, gdzie walczyli by gracz z graczem. Oczywiscie, znow problemem jest czas zgrania graczy, i tak dalej. Jesli udalo by sie jakos to sensownie zgrac, walka taka toczy sie do smierci jednego z nich ( na lozach zasiadaja bogaci i tak dalej, wiec walka musi byc emocjonujaca ). Do walki gladiatorzy byli by losowani, ew. zglaszani przez nadzorcow, lub tez sami sie zglaszali, ew. kazdy z gladiatorow raz powiedzmy na rok musialby taka walke stoczyc. Oczywiscie, to tylko alternatywa dreszczyka. jest to moze zbyt drastyczne, ale jesli uregulowac to ( wedlug mnie, zeby gracze sami sie zglaszali - walki bylyby nie za czeste, ale by byly ) to mozna wprowadzic taki element. - zasady opuszczenia gildii - Teoretycznie tylko po osiagnieciu najwyzszego statusu wyzwolenca ( najwyzszy tytul wsrod nadzorcow ) i rezygnacja z prowadzenia wlasnego domu/szkoly ( przy wariancie ich powstawania ). Lub tez, gracz deklarujacy chec opuszczenia gladiatorow musi stoczyc walke na smierc i zycie na arenie z SILNYM przeciwnikiem ( w ten sposob mozna wcisnac wymienione powyzej walki smiertelne ) Tak samo przy przekroczeniach kodeksu - walka na smierc i zycie, po czym jesli wygra moze odejsc, jesli nie, zostaje ) - kodeks gildii - Uproszczony do maximum - gladiatorzy nie walcza ze soba poza arena. Nie wynika to z ich charakteru, gdyz w wiekszosci to zabijaki, lecz z wartosci jaka stanowia dla swych panow. Walka poza arena nie przynosi im dochodow. Kara za zgloszenie przypadku zabicia gladiatora przez gladiatora moze byc : walka na smierc i zycia na arenie, wydalenie z gildii ( po uprzedniej takiej walce), lub tego typu nieprzyjemnosci. Tyle kodeksu. Wiecej praw i obowiazkow wobec siebie nie maja. W swym zyciu poza arena moga walczyc u boku kogo chca, przeciw komu chca, ale z walk musza sie wycofwac, gdy spotkaja gladiatora po drugiej stronie. - zwyczaje i rytualy - Zasadniczo nie celeberuja jakis specjalnych dni, rytualow, czy czegos podobnego. - przedmiot gildiowy - Cos co podkresla ich niewolnictwo. Proponuje obrecz na szyji i wypalne znamie np. na szyji. Oprocz tego o ich statusie gildiowym moga decydowac blizny. Na jego rekach dostrzegasz pare blizn, duzo, mnostwo, stare szramy, grube szramy i tak dalej. - historia gildii - W zasadzie zostala opisana powyzej ( pkt. charakterystka ) Prawde mowiac, historia niewolnictwa to nie jest cos, czym powinni sie gladiatorzy chlubic, czy obnosic. Mozna umiesic ksiege w bibliotece traktujaca o tym - jesli bedzie taka potrzeba, napisze taka historie dokladniej i ze szczegolami 'historycznymi' - umiejetnosci, specjale i tego typu - poziom poczatkowy : ( od stracenca do walczacego niewolnika ) wybrana bron - dobrze parowanie - zadawalajaco parowanie tarcza - niezle uniki - zadawalajaco spostrzegawczosc - zadawalajaco ocena przeciwnika - niezle poziom gladiatorski wybrana bron - znakomicie dodatkowa bron - dobrze ( chociaz nie wiem czy to konieczne, ale w przypadku gdy ktos ma wybrana bron drzewcowke, to nie wykorzysta walki dwiema bronmi. To mu mozle tu umozliwic ) walka dwiema bronmi - doskonale parowanie tarcze - znakomicie uniki - niezle parowanie - dobrze spostrzegawczosc - niezle specjale : walka siecia ( jesli zostanie wprowadzona, cos na zasadzie funkcjonujacej juz lamii, tylko nalezaloby sie nauczyc walki tym aby raz na jakis czas uzywac w walce ) - powoduje chwilowe unieruchomienie przeciwnika ( dwie - trzy rundy ) zwod - finta, po ktorej wyprowadzany jest silniejszy cios. nadzorcy maja te same umiejetnosci co gladiatorzy, z paroma dodatkowymi lekcjami. To oczywiscie mocno uproszczone propozycje, dokladne wylicznie co jak i za ile jeszcze przed nami. Wedlug mnie tax gladiatorow nie powinnien przekraczac 15 % Przepraszam, ze umiejetnosci podalem w nazewnictwie,a nie liczbowo, ale jakos nie mam teraz odniesienia do liczb odpowiadajacych tym poziomom. Tak samo przepraszam, ale chwilowo nie mam pomyslow na emoty ( 3:19 w nocy ) ale tyle magusow deklarowalo chec pomocy przy tej gidii, wiec mysle ze sklecimy razem te emocje. Rowniez, opis powyzszy na pewno zawiera nieco bledow, tak skladniowych i merytorycznych, za co z gory przepraszam. Niektore punkty czy aspekty bycia gladiatorem moze zbyt uogolnilem, dlatego mam nadzieje, ze opis ten wywola choc szczatkowa dyskusje w ktorej moglbym bronic swoich racji i rozwijac swoje byc moze niekompletnie przedstawione w tym opise pomysly. --------------------------- Dhor, magus z Imperium ---------------------------