Plan jest taki: Poniewaz nie ma sensu, zebyscie cokolwiek wiezli w pociagu, ja postaram sie zajac wszystkimi wiekszymi przygotowaniami. Bedzie pewnie jak rok temu fasolka po bretonsku ( bardzo lubie, do tego latwo sie robi duze ilosci, chociaz nie wiem, czy mam na tyle duzy kociol zeby zmiesilo sie tyle ). Spodziewam sie przynajmniej 20 osob, choc pewnie nie wszyscy zostana na noc. Ale w czarnych snach widze nawet 30 :). Dobrze, ze nie bedzie graczy, bo 140 by nawet sie fizycznie nie zmiescilo na dzialce ;) Oprocz fasolki bedzie jakas slodkosc ( pewnie wafle jak w klubie Alvina ). Z napojow przewiduje Cole i jakies soki ( moze troche wody gazowanej, bedzie tez herbata ). No i chleb. Alkoholu nie kupuje, nie ma sensu... Po pierwsze drastycznie zwieksza koszty, po drugie kazdy pije inne ilosci i czego innego, wiec niech kazdy sobie sam kupi... Zreszta, jak nie bedzie kupione na pewno wypija mniej, a o to chodzi. Zreszta nie wiem, jak zareagowaliby rodzice gdybym ich poprosil o cztery zgrzewki piwa ;) PLan imprezy jak w zeszlym roku: spotkanie na dworcu gdzies kolo poludnia ( jak tam pociagi wypadna ), jak juz sie zbierzemy wyjazd na dzialke, nocowanie i przed poludniem sie rozjezdzamy. Nie wiem, jak bedzie z sasiadami w tym roku, w zeszlm bylo super bo sie przestraszyli deszczu. Jesli bedzie ich duzo i w poblizu, trzeba bedzie skonczyc spiewanie wczesniej niz o 0400. Koniecznie przywiez gitare, jesli sie uda ja bede juz mial swoja nowa! To tyle, jesli chodzi o organizacje... Jesli masz jakies uwagi... Acha, jeszcze sprawa finansowa. To bedzie niby moja osiemnastka, wiec rodzice troche rozsuplaja kase. Warunki i zarcie troche spartanskie, w zeszlym roku o ile pamietam wyszlo w sumie kolo 50zl ( o ile pamietam, jestem ciagle winien Lewemu 20 zl reszty ;). Wszystko wiec moze byc zalatwione, ale jesli ktos bardzo chce miec status organizatora i sie zlozyc, to nie mam nic przeciwko ;). Mozecie tez przywiezc jakies slodkosci, tort czy cos takiego ( ja tortu nie bede robil. bo nie lubie ). Ale to wszystko jako dodatek, postaram sie minimum zagwarantowac.