List : 96 Od : Hub Temat: wolne rozwazania na temat rozbudowy arkadii (forwardowany) Data : 25 VII 1998 Autor : Reh Do : Aslan, Hub i Galen CC : Gargar, Zaphod i Reh Data : 24 VII 1998 Witam Szlachetnych Czarodziejow Nazbieralo sie troche tego, wiec mam nadzieje ze lubicie dlugie listy. Primo, chcialem znow poruszyc sprawe strazy w Novigradzie. Pisalem o tym juz raz ale z powodu braku odzewu napisze raz jeszcze. Chodzi o zbytnia nerwowosc gwardii novigradzkiej a dokladnie p to, iz po opluciu przez jakiegos bandziora ta atakuje go nie wzywajac kolegow po fachu. Pojawia sie pytanie czy jest on az tak zestresowany swoja praca czy tez tak agresywny, ze nie moze zdzierzyc takiego zachowania. W obu przypadkach najlepszym wyjsciem z sytuacji byloby przeniesienie go do pracy biurowej na jakis czas a w razie recydywy zwolnienie ze sluzby. Ponadto takie zachowanie jak atakowanie innych osob po opluciu przez nich jest po prostu lamaniem prawa, ktorego badz co badz, gwardia ma bronic. Dodatkowo kazdy podroznik na pewno zetknal sie z sytuacja gdy obywatele Novigradu opluwali go a czasem wrecz kopali oraz lzyli najgorszymi obelgami. Powstaje wiec pytanie, czy mieszkancow Novigradu obowiazuja inne prawa niz przyjezdnych, czy tez po prostu niechec do obcych w Novigradzie jest tak wielka ze sa oni atakowani za czyny uchodzace bez problemow mieszkancom tego miasta. Ciekawa kwestia jest tez to czy kupcy sa traktowani jak obcy czy tez jako miejscowi. Po zachowaniu mieszczan, ktorzy to pluja na mnie, kopia i wyzywaja mniemam ze jestem dla nich obcym godnym najwyzej spluniecia. Druga sprawa ze straza dotyczy nie gwardii ale tak zwanych straznikow. Sa oni dosyc dobrze uzbrojeni i czesto padaja ofiara mordow. Nie wiem czy podlegaja oni pod gwardie ale na oewno nie ciesza sie jej powazaniem ani sympatia. Wnioskuje to z faktu iz zaatakowani NIE wzywaja pomocy a nawet czasem nie wspieraja sie nawzajem!! Dotyczy to strazy kolo miejsca gdzie przebywa dozorca targowiska oraz ochrony Kaspiana a a takze samego Kaspiana. Jako mistrz najwazniejszej gildii w miescie po prostu nakazalbym wszelkim straznikom wspieranie sie i wzywanie pomocy gwardii novigradzkiej a gwardzistom zabronilbym surowo atakowac bez wyraznych oznak agresji ze strony podroznikow. Za wywazny objaw agresji uwazam zaatakowanie gwardii lub mieszkanca Novigradu a nie opucie lub kopniecie. Teraz nastepuje prosba do Czarodziejow, zeby nie bulwersowali ani nie zloscili sie moja postawa co do krokow jakie bym podjal w w/w sprawie. Pragne abyscie zauwazyli ze jestem zmuszony dzialac na oslep i samemu badac zakres swoich mozliwosci na Arkadii. Niestety nie wiem jak duze mam mozliwosci jako mistrz Cechu Kupcow Novigradzkich. Napisalem i napisze jeszcze pare rzeczy jakie bym zrobil w normalnych warunkach jako w miare wplywowy elf a jako ze musze dzialac troche po omacku prosze Was o weryfikacje moich slow. Chce takze podkreslic ze wiem jak cenny jest czas Czarodziejow i nie smie narazac go na marnowanie wiec prosze piszcie co myslicie o moich wypocinach. Secundo pragne jeszcze raz podziekowac za rzeczy w naszym sklepie i poprosic o jeszcze pare innych dzieki ktorym odgrywanie kupca byloby pelniejsze i przyjemniejsze. Buty juz sa, chociaz nie wg mojego projektu ;-), ale swietne. Mysle ze przydalaby sie jeszcze jakas kupiecka czapka albo kapelusz. Oczywiscie z drogiego materialu i o kunsztownym wykonaniu. Ponadto dostalem jeszcze propozycje na kupiecki pas i mysle ze to dobry pomysl. Taki pas moglby miec zlota klamre i miec w nazwie "kupiecki" dla odroznienia od krasnoludzkich, dobra rzecza bylaby tez wszyta w niego sakiewka albo tajna kieszonka po wewnetrznej stronie. Trzecia rzecza jaka chcialbym zaproponowac jest torba. Sprobujcie wyobrazic sobie kupca bez torby na towary, toz to najwyzsza koniecznosc. Taka torba z najwyzszej jakosci skory, wygodna i pojemna to marzenie kazdego kupca. Napiszcie tez prosze czy w razie czego mam opracowac opis tych rzeczy co tez chetnie zrobie czy chcecie zachowac ta przyjemnosc dla siebie. I znowu, jako mistrz po prostu kazalbym sprowadzic takie rzeczy do sklepu ale juz o tym pisalem. Zapomnialem jak jest 3 w tamtym jezyku wiec po polsku. Po trzecie w naszej gildii przydalyby sie dwie rzeczy. Pierwsza to bar, kawiarnia, restauracja czy jakkolwiek to nazwac. Nie ma mowy o tym zeby dania w niej byly darmowe jako iz jest to przeciez gildia kupcow a zarabiac jakos trzeba ;-). Jeden z subiektow ma podobno za zadanie opracowac menu dla tego baru wiec na razie czekam na jego propozycje. Druga rzecza jest kosz, skrzynia, urna, stojak, czy tez szafka na rzeczy, ktore kupcy chca pozostawic w gildii. Kiedys padla ze strony kupcow propozycja zrobienia takiego czegos ale Czarodzieje stanowczo odmowili. Jednak jestem w gildii lesnych elfow i widze ze tam stoi skrzynia o przeznaczeniu dokladnie takim jak napisalem. Jesli zmieniliscie zdanie w tej kwestii to prosze o wstawienie do naszej gildii takiego czegos, najlepiej w lokacji startowej. Czwarte. Nie wiem czy przeczytaliscie moja notke w gildii na temat osiolkow i ochrony dla kupcow. Notki co prawda juz nie ma ale mam jej kopie u siebie wiec wybaczcie ze tak drastycznie przedluze i tak juz dlugi list poprzez jej przypomnienie. a oto notka: ciach (9 linii) - nieistotne Na poczatek pare drobnych pomyslow . Jako kupcy stale musimy nosic towary na wlasnych grzbietach. ciagle widze jakiegos biedaka uginajacego sie pod ciezarem wielkiego worka z rzeczami na sprzedaz. O ile ulatwiloby takiemu kupcowi posiadanie np. mula lub osiolka. Ewentualnie zeby nie bylo klotni o pozostawianie go kiedy sie konczy np. zamiast kupowania wynajmowanie go z gildiowej stajni. Chyba po raz pierwszy mialaby zastosowanie umiejtnosc opieki nad zwierzetami, ktora to z zapalem wciaz cwicze w naszej gildii. Wreszcie przestalyby to byc bezuzyteczne treningi. Powiedzmy za drobna jednorazowa opata np. 10 zlotych monet moznaby wynajac osiolka a za 15 zl. mula, ktory by mogl wiecej uniesc. Taki zwierzak chodzilby za kupcem z sakwami albo jukami, jak kto woli, i nioslby jego rzeczy. W zwiazku ze zwierzetami ktore by nosily nasz dobytek jeszcze jeden pomysl. Jako ze pewnym jest iz kiedy tylko rozniesie sie wiesc ze kupcy z mulami i oslami chodza zaraz ktos bedzie chcial na nas napadac. Widze dwa rozwiazania. Pierwsze to wziasc sobie jakiegos przyjaciela do pomocy przy obronie swojego zwierza. Drugi to mozliwosc wynajecia ochrony. Powiedzmy taki straznik bralby np 15 srebra albo zlota monete za arkadyjski dzien pracy i szedlby bronic naszego dobytku. Zachowywalby sie tak jak gracz, ktory jest w druzynie, czyli chodzilby za kupcem krok w krok. Oczywiscie mysialoby byc mnostwo ograniczen zwiazanych ze straza do wynajecia aby nie sluzyli niecnym celom jak np. atakowanie innych graczy albo mieszkancow Arkadii. Taki straznik powiedzmy wspieralby tylko i wylacznie w wypadku kiedy kupiec zostanie zaatakowany. Jesli kupiec zaatakowalby sam to ochrona nie reagowalaby mimo jego klatw i grozb. Mozna tez wprowadzic ograniczenie aby straznik wspieral tylko i wylacznie gdy kupca zaatakuje jakis inny gracz, mialo by to zapobiec wykorzystywaniu straznika do walki np. ze zbojami albo goblinami, ktorzy czasem sami atakuja. Nie sadzicie ze moglyby byc to jakies zaczatki karawan kupieckich? ciach (15 linii) - nieistotne Koniec notki Odpiszcie co o tym sadzicie i czy mam ten pomysl dopracowywac. Po piate. Takze pisalem o tym ale przypomne. Chodzi o rozwiniecie mozliwosci komendy "kprzywolaj". W chwili obecnej mozna przywolac gwardie tylko gdy walczy sie z jakims typem i wtedy przyzwana gwardia go atakuje. Rozwiniecie polegalo by na tym iz do przyzwania gwardzistow nie bylby konieczny warunek zwiazania walka kupca. Tzn kupiec moglby zawolac gwardie nie atakujac nikogo ani nie muszac byc zaatakowanym. Sens istnienia tej komendy polega na tym iz do przywolania do porzadku wywrotowych elementow nie zawsze jest konieczne zabicie owego elementu. Gwardia sama swoja obecnoscia dzialalaby uspokajajaco i mogloby sie obyc bez przelewu krwi. Koncze zatem, wstydu oszczedzam, o co niechybnie wolaja juz wszyscy moi czytacze. Jeszcze raz prosze o odpisanie czy te pomysly maja szanse na wprowadzenie i czy mam je dalej dopracowywac oraz co mam dopracowywac oraz czy mam dalej pracowac nad nowymi. pozdrawiam Reh